poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Wypalarka - statek widmo i zamek

 Wypaliłem dwie kolejne deski. Statek widmo trafił w ręce Janka i Imany jako prezent ślubny (jeszcze raz gratulacje!). Zamek inspirowany jest czeskim zamkiem Karlstejn. I nie wiem, co z nim zrobić, więc leży w szafie.

























15 komentarzy:

  1. W S P A N I A Ł E ! :)
    Statek z kościotrupa,i genialnie wykonany.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny zamek! Aż sprawdziłam na mapie, gdzie w Czechach leży ten zamek, i szalenie żałuję, że nigdy go nie widziałam (za daleko od granicy...)- zamki czeskie i słowackie są przepiękne, jak na razie mam z nich właśnie najlepsze wspomnienia. :D
    pozdrawiam
    Hipis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłem. Widziałem. I narysowałem (http://kreskotok.blogspot.com/2014/09/czechy-zadnych-zdjec-tylko-rysunki.html). Gorąco polecam.

      Usuń
  3. Świetne! Aż się chce zainwestować w taką wypalarkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Kupiłem ją w Lidlu za śmieszne pieniądze. 25zł? Nie pamiętam. Akurat w Lidlu co tydzień zmieniają asortyment, więc wypalary mają nie wiem, raz na 2 miesiące może. Warto wypatrywać.
      A takie drewniane deski do krojenia to też grosze.

      Usuń
    2. Dobrze rozumiem, że taka wypalarka to zwykła lutownica kolbowa tylko ze specjalnym grotem?

      Usuń
    3. Nie mam absolutnie żadnego pojęcia o czym do mnie mówisz. Moja wygląda tak - http://www.e616v.idl.pl/foto/wypalarka_16_koncowek/3.jpg . Mam nadzieję, że pomogłem.

      Usuń
    4. Dzięki za info, za taką kasę to aż żal nie spróbować. Tak z ciekawości, do wypalenia tych grubszych linii musiałeś zmieniać końcówkę?

      Usuń
    5. Tak. Korzystałem w sumie z 3 różnych końcówek. W zestawie jest chyba 16. Więc można się bawić. Ale mi wystarczą 3.

      Usuń
  4. "nie wiem, co z nim zrobić, więc leży w szafie"
    Nic mnie tak nie triggeruje jak artyści co zrobią ładne rzeczy, wrzucają je do szafy, a potem jeszcze robią porządki i np. palą stare szkicowniki ;_;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, palenie szkicowników to akurat przesada. Ale absolutnie nie umiem rysować dla samego siebie. Jak już coś wisi mojego na mojej ścianie, to przez przypadek.

      Usuń
  5. A dałoby się u Ciebie jakiś wypalony na desce rysunek za kasę zamówić? ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne! Zapraszam na maila - tomasz.spell[małpa]gmail.com

      Usuń